Się zaczęło

No i właśnie tak jakoś w tym czasie zaczęło się to całe szaleństwo.

Kupiłem garaż. Całkiem ładny, nie wymagał remontu, ale… Wiecie jak to jest, niby wszystko jest, ale nie po naszemu 🙂

Na dzień dzisiejszy garaż nie jest wykończony – brak czasu – to taka choroba XXI wieku 😀

Czeka mnie poszerzenie bramy wjazdowej – wycięcie kawałeczka słupka bocznego i rozszerzenie bramy. Na ten moment pisania tej treści, od tygodnia trwają prace przy układaniu kostki brukowej na podjeździe. Zrobili wyżej, więc łatwiej będzie wjechać.

Jeszcze nie wymyśliłem jak zrobić szafki i blat roboczy. Czekają mnie również półki na koła/opony, jakieś wieszaki na rowery i wiele innych drobiazgów, które na dzień dzisiejszy jeszcze nie wiem, że będą istniały.

Ten konkretny artykuł będzie się stale rozwijał. Jak tylko dojdą nowe pomysły, nowe fukcjonalności, na bank znajdą się na tej stronie.

 

Miłej lektury.

4tech.

Rozmaitości ze świata techniki, informatyki i podobnych…